Zaśpiewaliśmy w kościele p.w. św.Benedykta w Wawrze, który to kościół jest jeszcze w budowie. Sceneria więc wnętrza z jednej strony nieco spartańska z powodu braku wykończenia... Z drugiej jednak strony - to skromne wnętrze, zwieńczone nad wejściem reprodukcją Ostatniej wieczerzy, wypełnione świerkami skrzącymi się biało-niebiesko od lampek, którymi były obwieszone, z ołtarzem w centrum, za którym sam Bóg ukryty w Tabernakulum... to miejsce stworzyło niezwykłą atmosferę wieczoru i zachwyciło nas śpiewających, a myślę, że również i Was słuchających:)

A co zaśpiewaliśmy? Znane z lat ubiegłych a także nowsze utwory. Nie zabrakło Christ is born, Angels we have heard, Mary had a baby oraz polskich kolęd Dzisiaj w Betlejem i Przybieżeli do Betlejem. Nie obyło się też bez gospelowych kawałków, że pozwolę sobie wymienić kilka: I am His child, Revelation, I will glorify i inne. A całość okraszona słowem, które miało pomóc nam wszystkim w jeszcze głębszym przeżyciu wieczoru danego nam przez Pana!
Serdecznie dziękujemy Wam za to, że byliście z nami:) Szczególnie ciepłe uśmiechy kierujemy w stronę Asi N.L., sprawczyni całego tego zamieszania;) oraz - last but not least! - księdza Artura, który podjął nas tak gościnnie, że poczuliśmy się jak u siebie:) Tu zdradzę, że do tego stopnia spodobało nam się u św.Benedykta, że mamy nadzieję jeszcze nie raz tam zaśpiewać;)
Ogromnie cieszymy się, że właśnie tam mogliśmy wyśpiewać chwałę Maleńkiemu! Cieszymy się również, że dzieliliście z nami ten wieczór:) Do ponownego spotkania - na przykład już w najbliższą niedzielę w Laskach!
2 komentarze:
Było zimno, acz cudownie!!
Chętnie wrócimy koncertować :-)
Ze swojej strony chciałabym dodać jeszcze ogromne podziękowania dla Księdza Artura, który zgodził się być naszym duchowym opiekunem.
Asiu N-L wielkie dzięki za energię, siłę i chęci, jakie włożyłaś w organizację tego koncertu!
nam się OGROMNIE podobało! fajnie by było jakbyście mogli też zaśpiewać u nas w parafii :)
uściski!
Prześlij komentarz