piątek, 27 marca 2009

Wiosna Gospel 2009

Tak oto VII Warsztaty Gospel w Lublinie przeszły do historii. Ale za to z wielkim hukiem!!! Wiosna Gospel 2009 już za nami, ale mamy nadzieję, że wiosna w Waszych sercach rozkwita na całego! Ojjj, się działo w miniony weekend w Lublinie!!!:)

Był to niezwykły, intensywny, bardzo intensywny, ale jeszcze piękniejszy czas! Wielu z nas rozpoczęło go świtem przed-wcześnie rannym w sobotę (poza nielicznymi, którzy roztropnie wybrali się do Lublina już w piątek), kiedy to wsiedliśmy do naszych pojazdów by punktualnie stawić się na warsztatach. I tak też punktualnie dotarliśmy, odebraliśmy identyfikatory oraz śpiewniki z cuuuudnym utworami jakich uczyliśmy się przez kolejne dwa dni.

Nie sposób w tym miejscu nie wspomnieć o fantastycznych instruktorach - Susie Ankah i Peter Francis - którzy wręcz porwali nas swoją pozytywną energią, pasją, entuzjazmem i muzyką płynącą chyba w ich żyłach! Chapeaux bas! Warto zaznaczyć, że warsztaty to nie tylko nauka utworów, nieraz męczące próby oraz koncerty ale to przede wszystkim bycie razem, dzielenie się gospel, radość z tak cudownie spędzonego czasu! I chyba mogę powiedzieć to w imieniu wszystkich - nie zapomnimy na długo tych rozgrzewek;)))

W sobotni wieczór miał miejsce Koncert Chórów (i nie tylko;)). Mieliśmy ogromną przyjemność zaprezentować kilka utworów, a to wszystko pod batutą naszego niezmordowanego Sławka!!! Chapeaux bas po raz drugi! Mimo zmęczenia, niekoniecznie sprzyjających okoliczności przejęcia obowiązków dyrygenta, niekoniecznie subordynowanych chórzystów... Sławek nie dość, że poradził sobie świetnie, to jeszcze podtrzymywał nas na duchu, mobilizował, doskonalił, słowem - rasowy dyrygent jak się patrzy i innego nie chcemy!!!:) Dzięki Sławciu, bo dzięki Tobie właśnie mogliśmy wyśpiewać na chwałę Pana te oto piosenki - I am His child, Siya hamba, Total praise, Going up yonder oraz Do Lord.

Niedzielny wieczór stał już pod znakiem koncertu finałowego. I co to był za koncert!!! Niezwykła, niesamowita, nie do zatrzymania wprost fala energii, radości, entuzjazmu! Przez te kilka godzin Anioły podskakiwały chyba w rytm wyśpiewywanych przez nas melodii! A to wszystko za sprawą Suzie i Petera, którzy w tak cudny sposób poprowadzili ten wieczór szalonego uwielbienia. Zaśpiewaliśmy m.in. Not about us, With all of my heart, You've made me glad, My gratitude, No sweeter Name, Giants, Bless the Lord...

A o koncercie wypowiedział się tak oto nasz tenor Marcin:

Co do koncertu głównego to był moim zdaniem jeden z lepszych warsztatowych koncertów - dużo energii, dużo mocy - wspaniali instruktorzy, wielkie przeżycie. To były moje czwarte warsztaty i zastanawiałem się czy to już czas by nie stanąć po drugiej stronie sceny i posłuchać jak to brzmi "w całości", ale nie żałuję mojego wyboru.


Wiwatom (naszym na cześć instruktorów;)) i bisom nie byłoby końca, gdyby nie czekający niektórych z nas nocny powrót do stolicy po tych szaleństwach weekendu... Pan czuwał nad nami i w drodze powrotnej, także cało i bezpiecznie dotarliśmy do domu, by rozpocząć kolejny pracowity tydzień, nucąc czy to w sercu czy pod nosem te melodie, które tak głęboko wyryły się w naszych sercach:)

PS. Już wkrótce pojawią się zdjęcia z tego niezwykłego weekednu:)

czwartek, 19 marca 2009

Lublin, Lublin, Lublin!

Już za chwileczkę... Już za momencik... Już w najbliższy weekend spotykamy się na Wiośnie Gospel w Lublinie! Szykujemy się więc intensywnie, ze zdwojoną częstotliwością prób, w pocie czoła i pomimo przeróżnych wirusów czy bakterii podejmujących ataki na nasze gardła!;)

To już kolejny (nie wiem który, bo nie jestem aż tak długo w God'spellu;)) nasz udział w lubelskich warsztatach. Historia God'spell nieodłącznie związana jest z tą właśnie imprezą, także w miarę naszych sił i możliwości chcemy być tam właśnie, by wspólnie uczyć się, doskonalić nasze umiejętności, śpiewać na chwałę Najwyższego! A ja osobiście mam nadzieję, że w tym roku (wreszcie!!!) uda mi się bez przeszkód dotrzeć na warsztaty (tj. obędzie się bez emigracji czy podejrzenia półpaśca;)).

W tym roku przygotowania do warsztatów są dla nas niełatwe. Po krótkiej acz owocnej współpracy, Basia - zmuszona okolicznościami pracowymi - zrezygnowała z dyrygowania nami. Smutno nam było rozstawać się z nią, ale cóż poradzić... Basiu, dzięki za wszystko, za Twój trud i wysiłki wkładane w pracę z nami, za entuzjazm. Życzymy Ci powodzenia w nowej, wymarzonej pracy!:)

No i po raz kolejny zostaliśmy bez dyrygenta... To już chyba takie nasze God'spellowe fatum - a 'w środowisku' już się mówi, że do Lublina jak co roku przyjedzie God'spell i jak co roku z nowym dyrygentem;) Mamy jednak nadzieję, że niczym feniks z popiołów, odrodzimy się i tym razem, a co nas nie zabije to nas wzmocni! Z tego miejsca ogromne podziękowania dla naszego Sławka, który z miejsca podjął się niełatwej sztuki 'machania', dzięki czemu nasz występ w Lublinie pozostaje aktualny (na Koncert Chórów Gospel zapraszamy w sobotę, od godz. 20, ul.Akademicka 15, Lublin)!

Pracujemy więc intensywnie pod batutą Sławka i nie poddajemy się! A choć zrobiło nas się trochę mniej przez te perypetie... to jednak cieszy nas ogromnie fakt, że w tej grupie, która pozostała wierna God'spell, wspieramy się wzajemnie i dajemy z siebie jak najwięcej, aby chór trwał i się rozwijał! Nauczyliśmy się nawet dwóch nowych-starych utworów, które zaśpiewamy z Lublinie, tj. Total praise oraz Going up yonder. Ale, ale dość tego pisania, pora brać się za ćwiczenie solówki;) A zatem - do zobaczenia już pojutrze w Lublinie!

czwartek, 12 marca 2009

Gospel JAMy

Od około dwóch miesięcy w niedzielne wieczory Warszawski klub Tygmont wypełniają miłośnicy muzyki gospel. A to za sprawą Gospel JAMów, które się tam odbywają. Nie zabrakło tam i nas, aczkolwiek zupełnie 'prywatnie'. Komu czas pozwoli, zagląda do Tygmontu, by przez te kilka godzin poczuć to coś, co z gospel płynie:)

A jak już byliśmy na miejscu... a mikrofon otwarty dla każdego... to czemu by nie pośpiewać trochę wraz z prowadzącymi JAM ;)






Tak właśnie działo się w lutym (wyżej Asia, niżej gaga - druga od prawej), kiedy to Gospel JAM prowadził zespół Soul Conection, który serdecznie pozdrawiamy! Cudne zdjęcia natomiast autorstwa naszego nieocenionego basa Rafała:) Serdecznie zapraszamy na kolejne JAMy w Tygmoncie - w każdą niedzielę od godziny 20, wstęp wolny!

My tymczasem w pocie czoła przygotowujemy się do występu na przeglądzie chórów podczas Wiosny Gospel w Lublinie. To już za tydzień!!! Zapraszamy wszystkich, którzy akurat będą w okolicy;)