czwartek, 19 marca 2009

Lublin, Lublin, Lublin!

Już za chwileczkę... Już za momencik... Już w najbliższy weekend spotykamy się na Wiośnie Gospel w Lublinie! Szykujemy się więc intensywnie, ze zdwojoną częstotliwością prób, w pocie czoła i pomimo przeróżnych wirusów czy bakterii podejmujących ataki na nasze gardła!;)

To już kolejny (nie wiem który, bo nie jestem aż tak długo w God'spellu;)) nasz udział w lubelskich warsztatach. Historia God'spell nieodłącznie związana jest z tą właśnie imprezą, także w miarę naszych sił i możliwości chcemy być tam właśnie, by wspólnie uczyć się, doskonalić nasze umiejętności, śpiewać na chwałę Najwyższego! A ja osobiście mam nadzieję, że w tym roku (wreszcie!!!) uda mi się bez przeszkód dotrzeć na warsztaty (tj. obędzie się bez emigracji czy podejrzenia półpaśca;)).

W tym roku przygotowania do warsztatów są dla nas niełatwe. Po krótkiej acz owocnej współpracy, Basia - zmuszona okolicznościami pracowymi - zrezygnowała z dyrygowania nami. Smutno nam było rozstawać się z nią, ale cóż poradzić... Basiu, dzięki za wszystko, za Twój trud i wysiłki wkładane w pracę z nami, za entuzjazm. Życzymy Ci powodzenia w nowej, wymarzonej pracy!:)

No i po raz kolejny zostaliśmy bez dyrygenta... To już chyba takie nasze God'spellowe fatum - a 'w środowisku' już się mówi, że do Lublina jak co roku przyjedzie God'spell i jak co roku z nowym dyrygentem;) Mamy jednak nadzieję, że niczym feniks z popiołów, odrodzimy się i tym razem, a co nas nie zabije to nas wzmocni! Z tego miejsca ogromne podziękowania dla naszego Sławka, który z miejsca podjął się niełatwej sztuki 'machania', dzięki czemu nasz występ w Lublinie pozostaje aktualny (na Koncert Chórów Gospel zapraszamy w sobotę, od godz. 20, ul.Akademicka 15, Lublin)!

Pracujemy więc intensywnie pod batutą Sławka i nie poddajemy się! A choć zrobiło nas się trochę mniej przez te perypetie... to jednak cieszy nas ogromnie fakt, że w tej grupie, która pozostała wierna God'spell, wspieramy się wzajemnie i dajemy z siebie jak najwięcej, aby chór trwał i się rozwijał! Nauczyliśmy się nawet dwóch nowych-starych utworów, które zaśpiewamy z Lublinie, tj. Total praise oraz Going up yonder. Ale, ale dość tego pisania, pora brać się za ćwiczenie solówki;) A zatem - do zobaczenia już pojutrze w Lublinie!

1 komentarz:

Tuśka pisze...

Nie mogę się doczekać jutrzejszego dnia.
Z nami jedzie Honka, Magda i Małgosia, a obok samochodem Gagi jeszcze kilka osób.
Tym razem mamy być zakwaterowani w jednym dużym pokoju, zatem integracja będzie na całego!!
Koncert na pewno się uda, Sławek daje z siebie wszystko, my też mnóstwo pracy wkładamy w nasz śpiew, żeby wypaśc dobrze.

Na pewno będzie ok!!